Formularz subskrypcji

Wypełnij poniższy formularz.

Bądź eko z Bioeko #21 - co skrywają etykiety?

Bądź eko z BIOEKO

Gazowany napój orzeźwiający? 38 łyżeczek cukru oraz sztuczne barwniki. Sok winogronowy? 11 łyżeczek cukru oraz sztuczne aromaty. Zobacz na co warto zwracać uwagę czytając  etykiety na produktach spożywczych.

Cukier, sól i spółka

Największym „grzechem” posiłków jest często zbyt duża ilość cukru „ukryta” w wybranych produktach. Jakie informacje znajdziemy na etykietach? Przede wszystkim jaka ilość węglowodanów, w tym cukrów, mieści się w 100 g danego produktu.

  • 10 g lub więcej – oznacza wysoką zawartość cukru,
  • Pomiędzy 2 g a 10 g – średnią,
  • 2 g lub mniej to produkt o niskiej zawartości cukru.

Kolejnym „białym zabójcą” jest sól. Jej nadmierne spożywanie prowadzi do przewlekłego zatrucia organizmu. Jedna łyżeczka soli (5 g) to maksymalna dzienna dawka jaką powinniśmy spożywać. 

Zwracaj uwagę na „E”

„E” to nic innego jak: konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku i słodziki i inne. Producenci są zobowiązani do określenia substancji dodatkowych zawartych w produktach, rozpoczynających się symbolem „E”, a kończących numerem oznaczającym dany składnik. Co ciekawe, konsumenci posiadają małą wiedzę na ich temat. 

Emulgatory, które wg. wytycznych UE można dodawać w procesie produkcji do produktów żywnościowych podzielono na grupy według pełnionych przez nie funkcji. Warto tę listę zapamiętać.

  • Barwniki – od E-100 do E-199
  • Konserwanty – od E-200 do E-299
  • Przeciwutleniacze – E-300 do E-399
  • Stabilizatory, zagęszczacze, emulgatory – od E-400 do E-499
  • Pozostałe – powyżej E-500

Jak widać, wiele substancji dodatkowych ma swój numer identyfikacyjny. Np. E-621 oznacza glutaminian sodu; a E-951 to aspartam. Należy jednak pamiętać, że producent nie ma obowiązku znakować substancji dodatkowych literą „E”. Może równie dobrze podać tylko nazwę zwyczajową substancji wraz z jej funkcją, np. regulator kwasowości – kwas cytrynowy.

Nie wszystkie dodatki straszą

Czy wszystkie przemysłowe dodatki trzeba potępiać? Są przecież i dobre strony „wzbogacania” żywności. Dodatkowo, wiele z tych dodatków jest pochodzenia naturalnego, jak np. E 300, czyli kwas askorbinowy, znany szerzej jako witamina C. Niektóre substancje dodatkowe mają korzystne właściwości zdrowotne np. lecytyna. Czasem dodaje się też składniki mineralne i witaminy: magnez, wapń, cynk, potas.

Zachęcamy jednak, aby niektórych dodatków, tj. tłuszczów roślinnych utwardzonych czy syropu glukozowo-fruktozowego unikać. Dodatkowo, jeśli dany produkt ma więcej niż 10 dodatkowych składników, lepiej odstawić go na półkę.

Sprawdź też

Bądź eko z Bioeko #23 - właściwości grzybów

Grzyby nie cieszą się najlepszą reputacją. Choć nie są postrzegane jako niezdrowe, to często słyszy się, że ze względu na ich nikłą wartość odżywczą nie warto włączać ich do codziennej diety. Prawda jest natomiast taka, że naukowcy już nie raz udowodnili, że grzyby zawierają cenne związki, zwiększające odporność organizmu, a nawet sprzyjające walce z rakiem. ...

Czytaj dalej

Bądź eko z Bioeko #22 - dlaczego sen jest ważny?

Nasze ciało potrzebuje snu tak samo jak oddychania, jedzenia oraz picia. Sen ma duże znaczenie dla pamięci oraz efektywnego funkcjonowania mózgu. Jego niedobór upośledza funkcjonowanie układu hormonalnego oraz odpornościowego. ...

Czytaj dalej

Bądź eko z Bioeko #20 - sekrety czarnuszki

To kolejny naturalny sprzymierzeniec w walce o nasze zdrowie, odporność, dobre samopoczucie i urodę. Ziarenka czarnuszki – ostre w smaku, przypominające nieco pieprz, znane i cenione są od starożytnych wieków. ...

Czytaj dalej

Informacje o plikach cookie

Serwis pozostawia informacje na urządzeniach końcowych użytkowników (pliki cookies) i korzysta z tych informacji w celu ułatwienia użytkowania serwisu. Jeżeli w ustawieniach przeglądarki dopuściłeś przechowywanie plików cookies, będą one pozostawione na Twoim urządzeniu końcowym. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Przeczytaj więcej o cookies.